sobota, 18 sierpnia 2012

Trzynasty

Założyłam bluzę i zeszłam na dół, do mamy. Zaczęłam nudną rozmowę na temat wakacji, które rozpoczną się za dwa tygodnie . Mama ni z tąd ni z owąt zaczęła zasypywać mnie pomysłami na ich spędzenie. Mówiła do mnie, a ja.. ja byłam myślami gdzie indziej. Miałam w dupie to czy będą wakacje, czy gdzieś pojadę, czy nie. Moje życie było w jakimś stopniu już zrujnowane. Wiedziałam że wcześniej czy później gazety uwezmą się na mnie na maxa i codziennie będą nowe plotki na mój temat. No i długo czekać nie musiałam. Mama wyjrzała przez okno i zobaczyła listonosza, wyszła po listy, a wróciła z gazetą w ręce. Blada usiadła na fotelu i gapiła się na okładkę czasopisma. Kątem oka spoglądałam na nią, była załamana. Zobaczyłam na pierwszej stronie swoje zdjęcie. Byłam złej myśli. Czy ci dziennikarze nie mają innej roboty, tylko łażenie za mną 24 godziny na dobę?! To już mnie wkurza. Najgorsze jest to, że ta gazeta jest darmowa, jak znam życie widziała ją już pewnie cała szkoła, wszyscy nauczyciele, teraz w szkole będę miała przejebane. Dobrze że teraz będą dwa miesiące wolnego. W starej szkole po wakacjach będę już skończona, jedyna osoba z którą mogę jeszcze porozmawiać o wszystkim i nie odwróciła się ode mnie to Niall.  Oczywiście na Zayna, Liama i Louisa też mogę liczyć, o Harrym już nawet nie wspomnę. Być może zależało mu na mnie, ale mi to wisi. Nie było go przy mnie kiedy tego potrzebowałam. Lottie to taki przykład najlepszej przyjaciółki. Zabierze Ci chłopaka, wykorzysta, i odwróci się. Tacy ludzie są najgorsi. Byłam bardzo ciekawa czy Loczek choć trochę martwi się o mnie, czy domyślał się że jestem w ciąży, ale najbardziej zastanawiało mnie to czy nadal spotyka się z Charlott, i czy w ogóle go coś z nią łączy...

- Hallo !! Tu Ziemia do Scarlett !! No helooł! -  krzyczała i machała mi ręką przed twarzą moja mama- Katie
- No ? - zapytałam jak bym była nieobecna
- Ty się jeszcze pytasz ? Raczej to ja powinnam się pytać, albo nie. To Ty powinnaś mi sama od siebie o tym powiedzieć. Myślisz że to jest norma ? Że matki dowiadują się o swoich córkach najważniejsze rzeczy z gazet !? - bla bla bla, gadała zirytowana
- Mamoo... no.
- SCARLETT, TY ĆPAŁAŚ CZY CO ?! MOGŁABYŚ MI ODPOWIEDZIEĆ NA KILKA PYTAŃ ?
- No...
- Czy Ty jesteś w ciąży !? - spytała Katie
- No..
- A ojcem jest kto ?
- No.. jest..
- Scarlett ! - krzyknęła,podeszła do mnie i mną potrząsnęła
- NO CO ?!
- Powiesz mi może z łaski swojej o co tu w tym wszystkim chodzi !?
- No..
- . . . . . . no to słuchaam ..
- No, to ten, nie ? Co chcesz wiedzieć ?
- No nie wiem..   może czy jesteś w ciąży ? Co robisz na pierwszej stronie gazety ? A może dlaczego nagle zaczęli o Tobie pisać ? AA i kto jest ojcem dziecka ?
- No to tak, jestem, nie wiem co tam robie, dziennikarze są pojebani, nie mają swojego życia i wpierdalają się w moje, jestem na maxa wkurwiona tą całą sytuacją i najchętniej bym ich wszystkich za to zajebała, mają gówno do wpierdalania się do mojego życia, piszą o mnie bo spotykałam się z Harrym, potem coś wymyślili o Niallu, i się kurwa nie zdziw jak jutro napiszą, że bzykałam się z Zaynem w pokrzywach jak dzika kuna w agreście ! No bo ja to bym się nie przejęła tym tak bardzo, mamusiu. Ojcem dziecka, jest Harry, a jakim cudem jestem w ogóle w tej jebanej ciąży i gazecie to nie wiem ! Pewnie chcesz wiedzieć więcej . Nie ma sprawy, bolał mnie brzuch to poszłam do apteki kupić test, kupiłam dwa, żeby się upewnić, wychodząc z apteki miałam je w ręce, a po jakiejś minucie schowałam je do torby, i właśnie w tej kurwa jednej minucie, jakiś pierdolony nie ogar, którego matka nie kocha, zrobił mi oto zdjęcie i dał do oto tej gazety. Jestem mu za to bardzo wdzięczna. Potem przyszedł do mnie Niall, dałam mu zrobione już testy, powiedział, że są dwie kreski, to się w chuj załamałam. Powiedział mi, że powie Stylesowi, że będzie ojcem, a ja na to ze mi to zwisa. Podsumowując, jestem w ciąży, nie wiem jakim kurwa cudem, z Harrym, wiem o tym od niedawna, ale nie tylko ja to cały świat o tym już wie, i jeszcze raz powtarzam, ojcem jest Harry, i nie kto inny ! - ulżyło mi to jak to wszystko powiedziałam. Wiedziałam, że będę miała przejebane, ale cieszyłam się że mam to już za sobą.

Spojrzałam na swoją mamę, siedziała na fotelu, i nawet się nie ruszyła, tak jak by nie była w ogóle zdziwiona faktem, że będzie babcią. Widząc ją w tym stanie, wstałam z krzesła i poszłam do siebie.
W tym momencie zapomniałam, że coś jeszcze miałam dodać. Zatrzymałam się na schodach.

- Aa, i dziecko będzie ze mną, nie borę pod uwagę, żadnych aborcji, czy oddania dzieciaka do adopcji, będzie ze mną i z nimi innym, a Niall będzie mi pomagał.

Już miałam iść dalej po schodach, ale nagle moja mama jakby zaczęła kojarzyć..

- Scarett, chodź tu. - powiedziała drżącym głosem.
- No ? - zrobiłam tylko wielkie oczy i szłam ku niej.
- Ja nie chcę żebyś Ty oddała to dziecko, na to Ci nie pozwolę. Wiem, że będziesz chciała sama w pełni opiekować się swoim dzieckiem, ale nie dasz rady, naprawdę, chcę tylko żebyś wiedziała, że ja Ci zawsze pomogę, tata też. Jak byś miała jakieś pytania czy coś to mów. A jesteś na sto procent pewna, że jesteś w ciąży ? Byłaś w lekarza?
- No nie byłam, no ale.. przecież zrobiłam testy, dwa..
- Wiesz, że testy kłamią ? Zapiszę Cię do ginekologa, to pójdziemy i się upewnisz..

Mama poszła po telefon, wykręciła numer i dowiedziała się, że jeśli sprawa jest dość pilna, to może zjawić się w gabinecie już za pół godziny. Informację tą przekazała mi Katie, i bez zastanowienia wyszłyśmy. Sama byłam bardzo ciekawa, czy jednak coś to zmieni, a może testy były stare ?  I dlatego źle wyszły wyniki..
Już sama nie wiem. W głębi duszy chciałam, aby moja ciąża była jednak tylko zwykłym urojeniem czy coś..
Po dwudziestu minutach byłyśmy na miejscu. Poddenerwowane weszłyśmy do środka. Minęła godzina a my już jechałyśmy zadowolone z powrotem. Pani ginekolog powiedziała mi, że nic nie wskazuje na to, że jestem w ciąży. Ulżyło mi na maxa, ale... powiedziała też, że być może jest jeszcze za wcześnie by co kolwiek ustalić. Moje bóle brzucha i głowy usprawiedliwiła zatruciem pokarmowym i przemęczeniem. Kolejna wizyta miała odbyć się za trzy tygodnie, aby ustalić fakty. Ledwo co weszłam do domu, napisałam do Nialla sms`a o tym co się dowiedziałam u lekarza. Odpisał, że bardzo się cieszy, i być może ta cała niezręczna sytuacja się jakoś wyjaśni, a dziennikarzom tej pieprzonej gazety zrobi się strasznie głupio. Poszłam do siebie do pokoju, a po kilku minutach do mojego pokoju zapukał Harry. Byłam bardzo zdziwiona tym faktem, przecież gadałam, że nie chcę go tu widzieć ! No ale co.. przyszedł to jest.

- Scarlett, ja słyszałem co się stało.. ja Ci pomogę

Postanowiłam, że na ten czas nikomu nie będe mówiła że jest możliwość , że nie jestem w ciąży. Nikomu oprócz mojej mamy i Nialla oczywiście.

- Co Ty mi pomożesz.?. idioto, poszłeś do mojej najlepszej przyjaciółki. Liczysz na to że nie wiem, wybaczę Ci, wpadne w ramiona, i tak po prostu, od tak zapomnę ?! No chyba kurwa nie. Na co Ty liczysz ? No na co ? Powiedz.
- Ja na nic nie liczę, mnie nic z nią nie łączyło i nie łączy. Serio. To wcześniej nie było tak. Ja jej nawet nie całowowałem
- No pewnie, że nie. Bo ja mam kurwa klapki na oczach uszach i chuj wie na czym jeszcze.
Idiotkę ze ,mnie robisz ?
- Nie wierzysz mi ? Spoko. Ale ja tego tak nie zostawię, udowodnię Ci to, że w niczym nie zawiniłem, nie ja tylko Lottie. Ona i nikt inny. ! - poważnie zabrnął Styles i już chciał wyjść z mojego pokoju
- Haloo, hallo, gdzie lecisz księżniczko ?! Ustalić wspólną wersję z Charlott ?? Ojj nie ma tak dobrze ! Chcesz się tłumaczyć ? Tłumacz teraz, ale ja i tak mam to w dupie.
- Jak chcesz. No to powiedz co mam Ci wyjaśnić, nie wiem od jakiej chwili przestałaś mi ufać i podsłuchiwałaś ..
- ' A co jeśli się wyda? '  zapytała ona a Ty jej na to : Nic się nie wyda, obiecuję .
- Ona chciała wziąć Twoje filmy jakieś co jej nie chciałaś pożyczyć.
- No taki chuj. Okey jedziemy dalej. Potem usłyszałam, jak Ty jej mówiłeś kocham Cię Lottie ..
- Że co ?! KOCHAM CIĘ LOTTIE??Niall chciał nagrać na nowej płycie piosenkę w której były by słowa ' kocham cię Lottie' !Ale teraz... teraz to już nie wiem.
- Ahh, no pewnie , no jasne jakby inaczej. - powiedziałam chamsko się uśmiechając
- Nie wierzysz, nie ? Zapytaj Horanka, Twojego kochanego Niallerka.
- Wal się od niego. Aaaa i jeszcze jedno, ślepa nie jestem, dlaczego ją całowałeś ?
- No teraz to Cię chyba totalnie jebło. Ćpiesz ? Ty to na jawie widziałaś ? JA BYM JEJ NIE DOTKNĄŁ.
- aa. No pewnie, że nie, głupia ja.. to jeszcze raz. DLACZEGO JĄ CAŁOWAŁEŚ ?
- Jeszcze raz Ci odpowiadam, że jej nie lizałem. Mówiłem jej na ucho, że ... no teraz mogę już to powiedzieć. bo nie chcesz mnie znac !
- A co ? Dziwisz się jeszcze ?!
- Tak, bo nic nie zrobiłem, a nawet jeśli się z nią całowałem to co? Ty z Malikiem też. .. Ale nie, to ja jestem ten zły.
- Dobra, masz rację, ale to zostaje w tajemnicy, nic nie było, ja słyszałam tylko waszą rozmowę..
- Jak chcesz, ja już pójdę, a Ty dzwoń do Nialla, i się mu pytaj... cześć
- cześć.. - powiedziałam i zamknęłam drzwi od swojego pokoju

Hazza poszedł, a ja zostałam znowu sama w puustym pokoju... otoczona plakatami . Postanowiłam, że do Blondaska zadzwonię rano, żeby teraz nie robić mu znów problemów. Trochę mi głupio, co jeśli on mówi prawdę ? No i niby nie powinnam się obrażać o jego pocałunek,w końcu ja z Malikiem.. też... No ale ja mu o tym powiedziałam, a on mi już nie, no bo po co.. Odpaliłam swojego laptopa i do nocy oglądałam filmy... Zasnęłam z laptopem na kolanach tuż po trzeciej w nocy...



___________________________________________

Trololoolo, masz bujne życie :3
Very Sorry, że teraz dodaje dopiero, ale było brak weny.
No :D Thakns za komenty :D
No i nowy rozdział pojawi się jak TU będzie 35 komentarzy :)
AA i nie biorę pod uwagę tych od anonimów, które SPAMUJĄ !

38 komentarzy:

  1. Bardzo fajny rozdział . szkoda , że nie bierzesz pod uwagę anonimów :( twój blog jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  2. biorę pod uwagę, ale tylko te które nie piszą mi 10 komentarzy w jednej minucie typu " super, świernie, pisz dalej " : ]

    MOŻNA KOMENTOWAĆ JAKO ANONIM, ALE NIE KURDE NAŁOGOWO xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku... :3 Świetny rozdział! Z resztą jak całe opowiadanie :) Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :D
    Weny życzę i zapraszam do siebie drop-of-hope.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. naprawdę masz dziewczyno talent ! ;) pisz dalej

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie piszesz ale nie oczekuj ze pod kazdym rozdzialem bedziesz miala miliony komentarzy, niektorzy po prostu nie lubia ich pisac

    OdpowiedzUsuń
  6. Faajnee^^ Nie mogę przestać czytać ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. ROzdział jest Okej . czekam na nastepny :P

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny rozdział,jak i opowiadanie:D
    czekam na następny rozdział^^

    OdpowiedzUsuń
  9. to jest strasznie ciekawe!! nie mogę się doczekać kolejnego

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny blog i niezwykle ciekawe opowiadanie. ;)
    Jestem z zapytaj - insecure. ♥
    Pozdrawiam. ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne opowiadanie.
    jestem z zapytaj - XxCiasteczkowy PotworekXx

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę że musisz trochę popracowac naqd stylem, ale nawet nie to o ile fabuła - ale jak na nastolatkę dość dobrze.
    Ja z zapytaj - layan.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny blog .! ;D
    pisz bede czytac:)

    OdpowiedzUsuń
  14. wstaw jakieś wcinki w dialogi typu "odparłam z irytacją" bo łatwo się pogubić. ale ogólnie spoooko :)

    Pelania

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mogę doczekać się następnego rozdziału !

    OdpowiedzUsuń
  16. super opowiadanie! pisz wiecej

    OdpowiedzUsuń
  17. super piszesz! pisz nawet jak nie bedzie tyle komentarzy! duzo ludzi to czyta!;) ja napewno! cały czas czekam na nowy rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobre, dobre, na prawde dobre dziewczyno masz talent!
    Piszaj dalej;D

    OdpowiedzUsuń
  19. dziewczyno jesteś świetna a opowiadania naprawdę boskie !

    OdpowiedzUsuń
  20. dziewczyno jesteś świetna a opowiadania naprawdę boskie !

    OdpowiedzUsuń
  21. czekam na kolejny rozdział z niecierpilwością !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. no heej. nie będe sie powtarzać jak inni, że jesteś boska etc.
    jest to prawda, nie chce abyś pomyslała, że jestem jakkś głupia albo coś, ale wydaje mi się, że głupie jest to, aby pisać, że jak bedzie (ileś tam) komentarzy to napisze kolejny rozdział, to ma być przyjemnośc dla ciebie. i oczywiście dla nas. nie zrzum mnie źle.

    OdpowiedzUsuń
  23. jestes świetna!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zajebiste !. Masz talent, Gdybyś pisała książkę kupiłabym cały nakład SERYJNIE !. Nie mogę doczekać się następnego rozdziału,dużo osób to czyta ale nie chcę im się komentować :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Proszę daj kolejny rozdział bo wątpię żeby było 35 komentarzy

    OdpowiedzUsuń
  26. daaawaj jestes swietna!;)

    OdpowiedzUsuń
  27. supersupersuper!<3

    OdpowiedzUsuń
  28. jesteś suuuuuper

    OdpowiedzUsuń
  29. Żeby tylko nie była w ciąży... *___*

    @HarrotB

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń