piątek, 4 stycznia 2013

Osiemnasty (+18!)

Jejku, jak jest zajebiście. Pierwszy dzień wakacji. CZUJECIE TO? Cieszę się, że już po szkole. Nie macie nawet pojęcia jak bardzo! Skończyłam dopiero drugą klasę gimnazjum, więc trochę kiepsko, bo jeszcze rooook w tym głupim gimnazjum. Ze swoich ocen, byłam bardzo zadowolona, z resztą rodzice też. Nie którzy podciągnęli mi oceny, przez to wyszła mi średnia aż 5,7. Nie spodziewaliście się tego po mnie, hęę? A jednak, chociaż ja sama po sobie też nie stwierdziłabym tego, w rzeczywistości tak na serio to... rozum mam w dupie. NA PRAWDĘ, mam byś szczera? Nie uczyłam się wcale przez ten rok, umiem ściągać i tyle. Robiłam ściągi na podeszwach od butów. Gdy miałam sukienkę, wkładałam za jasne rajstopy, przez co wszystko doskonale widziałam, a nauczyciel nie mógł mi tam spojrzeć, domyślcie się dlaczego. Pierwszy lipca musiał być niezapomniany. Pierwszy dzień wakacji. Rodziców nie ma w domu przez jeszcze pięć dni. Kochana Norwegia. Baardzo baaardzo dobrze, że tam są!
Chata wolna, a to oznacza gruby melanż. Zapomniałam wyłączyć budzik, więc obudziłam się przed siódmą, spać już nie poszłam. Weszłam w internet, obczaiłam co się dzieje w sieci i bezmyślnie jeszcze na śpiąco, na swoją tablicę na facebooku dodałam posta " DZIŚ O DWUDZIESTEJ U MNIE W DOMU GRUBA BIBA, KTO CHCE NIECH WPADA, NIE ZAPOMNIJCIE % " Boże.. nie wierzę, jak doszłam do siebie, usunęłam to, ale myślę, że przez dwie godziny wiadomość tą obczaiło duużo osób. Nudziło mi się strasznie, nikogo nie było w domu, chciałam dzwonić po Nialla czy coś, ale nie zdążyłam.

- Siema Księżniczko! - krzyknął blondas gwałtownie otwierając drzwi od mojego pokoju
- Kurwa, pojebało Cię?! Zawału mam dostać? - podskoczyłam ze strachu
- Przepraszam, wynagrodzę Ci to - szepnął

Zasłonił rolety w moim pokoju, zamknął drzwi, zdjął białe, hahaha szare już trampki i położył się na moim łóżku, kładąc ręce pod głowę. Zamknął oczy i wyszeptał..
- Rodzice w domu?
- Nie ma, przecież dobrze wiesz, za pięć dni wracają- odparłam
- Scarlett...
- Tak?
- Mam na Ciebie ochotę..- miauknął napalony.


Wstałam z łóżka, spojrzałam na niego, zrzuciłam z nóg fioletowe klapki, i położyłam się tuż koło niego. Na początku zaczęło się niewinnie. Drażniliśmy się nawzajem, szturchaliśmy. Zaczęłam grę, bo nie wiedziałam, czy Horan może nie pomyślał, że będę potem na niego zła, za to, że znów chciał to zrobić. Obróciłam głowę w bok. Cmoknęłam go w policzek. Ciągle na niego patrzałam, on też odchylił głowę w lewo i pocałował mnie w usta. Delikatnie, ale bardzo długo. Nie chciał się ode mnie oderwać, niezręczną ciszę, przerwałam, wkładając mu rękę w spodnie. Czułam, że twardnieje, co było chyba trochę dziwne, bo jeszcze nic nie zaczęliśmy. Niall nagle wstał, usiadł na mnie okrakiem, a raczej przycisnął mnie do łóżka swoim ciężarem. Namiętnie pocałował, przygryzając moją dolną wargę. Wymienialiśmy się pocałunkami. W końcu poczułam, że chcę coś więcej. Zaczęłam rozpinać jego koszulę, po chwili nie miał już jej na sobie, jebnłełam ją gdzieś w kąt pokoju. On nie chciał pozostawać mi dłużny, pewnym ruchem włożył mi ręce pod bluzkę, sprawnie odpinając stanik. Miałam na sobie krótkie spodenki, które zaraz po tym zdjęłam, została na mnie tylko luźna biała bluzka, no i oczywiście bielizna. Wymienialiśmy się niewinnymi pocałunkami, kiedy Niall nagle zaczynał zdejmować swoje jeansy. Spojrzałam na niego i zaśmiałam się. Nasz Horan miał bokserki w hamburgery! Skoro on był już prawie nagi.. była pora na mnie, lecz blondas był szybszy. Wsunął dłoń pod mój t-shirt, delikatnie dotykając piersi. Chwycił za końce materiału, i oto tak byłam już w samych gaciach, hmm.. a konkretniej to byliśmy w nich obydwoje. Lekko odepchnęłam Niallera, położyłam się na nim i zaczęłam podgryzać jego wargi, a cycki miażdżyłam na jego ciele. Momentalnie poczułam, że jest na to czas. Po chwili, nie mieliśmy na sobie nic. Zaczęłam wolno błądzić po jego nagim torsie, wiedziałam, że sprawiałam mu tym wielką przyjemność.

-Najpierw ja- krzyknął, lekko sapiąc

Zaczął dotykać moje piersi, całować je, sprawiał, że moje sutki zaczynały twardnieć, następnie złożył pocałunki na moim całym ciele. Nagle poczułam w sobie jego dwa palce. Cicho zaskoczona jęknęłam, co wywołało na jego twarzy cwaniacki i łobuzerski uśmiech. Moje uda nie przestawały ruszać się w górę i w dół, widząc moje zadowolenie, dołożył jeszcze jeden palec, sprawiając mi jeszcze większą przyjemność

- Niall, przestań, już starczy- ledwo co wypowiedziałam z przyspieszonym oddechem.

Spojrzał na mnie, widział moje zadowolenie na twarzy, nie przestawał. Nie miałam wyjścia, wbiłam w jego plecy paznokcie, na co on nie zareagował. Zaczął robić to za zaczął ale o wiele szybciej, bardziej przykładał się do swojej roboty. Dał mi chwilę odpocząć, po czym znów wrócił do czynów. Włożył ponownie trzy palce na raz. Ruszał w prawo, i w lewo. Cicho pojękiwałam, w końcu nie wytrzymałam, krzyknęłam chyba najgłośniej jak mogłam. Wypuściłam z sobie soki. Blondas wyciągnął palce, wylizał je, a następnie zszedł ustami do mojej kobiecości, po drodze całując każdy zakamarek mojego ciała. Dotarł, zaczął delikatnie zahaczać ustami o łachteczkę, zachłannie przyssał się do mojej cipki. Lizał, ssał coraz szybciej, doprowadzając mnie do szału, aż tak że miałam ochotę wyjebać mu prosto w twarz. Moje uda pracowały cały czas, ani na chwilę nie przestawałam nimi ruszać. Horan sprawiał mi przyjemność, jakiej nigdy nie miałam, nawet z Harrym. Nie chciałam pozostać mu dłużna, zabrałam się za niego. Najpierw delikatnie zaczęłam dotykać go po nagim przyrodzeniu. Chwyciłam w dłonie jego penisa i zaczęłam pocierać nim w górę i w dół, chłopak zamknął oczy, odchylił głowę i lekko pojękiwał, co pociągał mnie jeszcze bardziej. Nie wytrzymałam, delikatnie jeździłam językiem po główce. Długo nie czekałam, miałam już go całego w buzi. Mocno ssałam i ruszałam głową, przyspieszył oddech, a co jakiś czas z jego ust, wydobywały się głośniejsze jęki.

-S..Sc.. Scaa przestań, zaraz wystrzelę - z podniecenia nie mógł wypowiedzieć mojego imienia

Ja go prosiłam, nie przestawał, dzięki temu skorzystałam z większej przyjemności. Nie odpuściłam. Ponownie włożyłam go do ust. Przyspieszenie trafiło na poziom hard. Czułam, że w środku cały pulsuje. Wił się z rozkoszy, zaciskając ręce na prześcieradle. Nagle z jego penisa wytrysnęła spora ilość spermy. Zlizałam ją i wróciłam z powrotem do ust Nialla. Twarz miałam jeszcze od białego płynu. Bez zastanowienia się, zlizał ze mnie pozostałości i namiętnie pocałował, nie dawając mi żadnego znaku, wszedł we mnie. Krzyknęłam, może nie z bólu, ale z wielkiej rozkoszy. Chwycił mnie za pośladki, i przyciągnął do siebie. Wchodził i wychodził, sprawiając i mi i sobie wielką przyjemność. Nasze przyspieszone oddechy, sprawiały, że nie byliśmy w stanie nic z siebie wydusić, oprócz jęków. Czuliśmy, że już nie wyrabiamy, podszczypywałam Nialla po plecach, dając mu znaki, aby przestał. Nie potrafił przerwać tej przyjemnej, pełnej rozkoszy chwili.

- Krzycz moje imię!!!!!!! -wydarł się
- NiiaaAAAaaoouu, Niaalllllll, stop, prooszzęęę - jęknęłam resztką sił

Czułam, że do finału brakował nam kilku pchnięć, ale ja już sama nie wyrabiałam, czułam, że zaraz dojdę. Horan zadawał ostre, pełne wysiłku pchnięcia, aby poczuć mnie w sobie. Rozkosz była już na najwyższym levelu.

- Sprzestaaaaaaaaań - krzyczałam, prawie ze łzami w oczach
- Nie mogę, wytrzymaj, jeszcze chwilę

Przyciągnął mnie jeszcze bliżej, zadał może z sześć mocnych pchnięć. Doszliśmy w tym samym czasie, orgazm był niesamowity. Nasze płyny wymieszały się w nas samych.Równo krzyknęliśmy swoje imiona. Zostaliśmy w pozycji, w której się kochaliśmy. Głośno oddychaliśmy, po chwili wyszedł ze mnie, mocno przytulił i pocałował w suche, zmęczone usta.

- Dziękuję, jesteś cudowna - wypowiedział, nieco mniej spięty
- To ja dziękuję- odrzekłam i wtuliłam się nagiego Nialla


Jeśli chodzi o wpis na facebooku, postanowiłam, że wyłączymy światła w całym domu i będziemy udawać że nas nie ma, dzięki temu mieliśmy więcej czasu, na wspólne igraszki i doznania. Ahh.. co dooo :
I oto tak, spędziłam najlepsza noc w swoim życiu! Horan jest niesamowity w te klocki, pomimo, że wygląda na spokojnego i ułożonego blondaska! Pozory mylą, więc nie oceniajcie książki po okładce.



_______________________________________________

BOJĘ SIĘ SAMEJ SIEBIE,  ale chcieliście to macie, bez krzyków proszę ;> Nie chciałam za dużo pisać, bo bym zniszczyła tytuł z +18 xd NIE BIJCIE!
Kręcą was takie rzeczy!? Piszcie co byście chcieli zobaczyć w następnych postach, a może Wam to opiszę, jestem otwarta na nowe propozycje XD
a jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałach czy coś dawać na TT :)
@69with_you   YOO! I przepraszam, ale jestem dobra w wymyślaniu, jeśli już przychodzi co do czego nie umiem tego napisać i dobrać dobrych słów. W mojej głowie roi się w pizdu zboczonych... no zboczonych XD a ten, osiemnasty rozdział jest dla mojego psychologa @Sweet_Slipper , zjebanej wiertary @biszoon , dla małolaty @I_need_food_ , dla Wilczka! @mon_wolf , i mojego kochanego Szluga @Aga_Wojcieska




32 komentarze:

  1. O kurwa! Czytajac to moje usta nie chcialy sie zamknac O.O lol. Hahhahahah

    OdpowiedzUsuń
  2. oh no tak z dedykacją dla mnie... <3 ZBOCZEŃCU! :D
    faaaaajne to jest, masz pisać takich więcej *___*
    P.S.: sama jesteś małolatą :c

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha, fajny rozdział <3 Czekam już na nn

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogłaś oszczędzić kilka szczegółów, ale rozdział ogółem świetny
    Rymek

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne to było! <3.
    Więcej takich pisz :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. To było super ! Pisz następny !

    OdpowiedzUsuń
  7. Zajebisty rozdział, czekam na nexta... @1D_Caroline_1D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajebisty ! więęęcej takich ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahha niezły jest ten rozdział xd W życiu bym czegoś takiego nie napisała... Czekam na n ;) i zapraszam do mnie http://one-direction-i-my-opowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. dostałaś nominacje na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. więcej takich *.* kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Zajebisty rozdział :D Czekam na więcej!!!!!! uielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  14. aj chcę następnyyy. : D ♥
    hahaha . czekam z niecierpliwością. i wiecej 18 + ! a mogłabys mnie powiadamiać na gg, czy nie bardzo? xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na gg? nie bardzo :C nie pamiętam hasła, i wiesz^^ ale możesz napisać do mnie na TT @69with_you wtedy będę Cię powiadamiała xd

      Usuń
  15. Awwwwwww... Kolejny dawaj ;D.
    zapraszam także do mnie .
    http://forevertogetherbitchbitch.blogspot.com/ wejdziesz, przeczytasz, skomentujesz ? Przepraszam za spam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny tak jak pozostałe :)) informuj mnie na moim blogu: http://i-wanna-feel-your-body-rock.blogspot.com a ja będę odwdzięczać się tym samym :3

    OdpowiedzUsuń
  17. zajebisty ^.^ chcę więcej takich ^.^ - Malik12_01_1993

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaajjjj, świetny rozdział! ^.^
    Czekam na więcej :)
    ~ @AnubisFans98

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny rozdział, masz talent do pisania, wiesz? Piszesz tak, że chce się dalej czytać.
    Życzę weny, bo narazie to jest jeden z najlepszych blogów jakie czytałam ♡

    @ohmynarreh xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Więcej !!!! Aaaa jak to możliwe, że wcześniej nie skomentowałam skoro jes tu dla mnie dedyk?!?! :O Idiotka ze mnie i przepraszam kochanie <3 Twój szlugensik @Aga_Wojcieska
    i Zapraszam do siebie:
    http://eye-tunes-niall-and-liam.blogspot.com
    http://one-life-one-dream-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Sorka, że ci komentuje 18 rozdział, bo 19 mi sie nie chce odtworzyć... oczywiście jak też się domyślasz nie przeczytałam go :c
    Co do opowiadania to zarąbisty. Temat. Ubranie w słowa. Wszystko super ;D
    Mam nadzieje, że w końcu uda mi się odtworzyć ten 19 -.-

    @kevinomania
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  22. Hahahaha czytając to miałam takiego banana na ryju .. nie mogłam uwiezyc że tak "pięknie" hahah to opisalas :D kurde czytam dalej..
    zajebisty *.*
    @Zagubionaa

    OdpowiedzUsuń
  23. hah no najlepszy rozdział po prostu !! <3 :D

    OdpowiedzUsuń